Skąd się wzięła gimunya
Zaczęło się od frustracji. Małe i średnie firmy traciły dziesiątki godzin miesięcznie na ręczne składanie raportów finansowych z kilku różnych systemów - arkuszy kalkulacyjnych, programów księgowych, eksportów z banku. Efekt był zawsze taki sam: dużo pracy, błędy do wychwycenia i opóźnione decyzje.
W 2020 roku postanowiliśmy sprawdzić, czy da się to zautomatyzować bez konieczności zatrudniania programisty. Okazało się, że tak - ale wymaga to przemyślanego podejścia do struktury danych i jasnych reguł generowania treści raportu.
Dziś gimunya łączy dane z różnych źródeł, przetwarza je przez modele AI i dostarcza gotowy raport w formacie PDF lub interaktywnym dashboardzie. Klient widzi wynik, nie proces.